piątek, 15 kwietnia 2011

A może nad morze?

Wspomnień ciąg dalszy :)
Dziś postanowiłam podzielić się moimi zdjęciami znad morza...
Był to miły wypad, kilkudniowy, rodzinny - wreszcie razem :)
Uwielbiam takie chwile i dlatego te zdjęcia szczególnie lubię.
Gdy je robiłam, mój Z. wylegiwał się na kocyku, a dzieci szalały na piasku :)
Oto, co mi wyszło z tych wędrówek po polskich dróżkach...













piątek, 8 kwietnia 2011

Spacerowe skarby

Uwielbiam spacery...
Łażę sobie wtedy "po drogach, po łąkach, po rozłogach, po polach, błoniach i wygonach, w blasku słońca, w cieniu chmur...." Zazwyczaj w tych wędrówkach towarzyszy mi taki mały skrzat :) - mój synek. Łazimy, ja uczę go piękna przyrody, on uczy mnie miłości, radości, pokory, cierpliwości...
Czasem z tych naszych tułaczek po okolicy przynosimy pamiątki - fotografie... I dziś kilka takich, z różnych okresów, małych naszych skarbów...  














czwartek, 7 kwietnia 2011

Tęsknoty za wiosną ciąg dalszy

Za oknem nadal szaro, buro i ponuro.... Popaduje deszcz, słońca jak nie było, tak nie ma. A ja postanowiłam pozaklinać trochę wiosnę - a nuż się uda?
Dziś kilka zdjęć wiosennych, kwietniowych i majowych, tym razem sprzed dwóch lat...

















środa, 6 kwietnia 2011

Tęsknota za wiosną...


 To było tak: w ciemności nocy
Z gałązki wylazł żywy pączek.
Rozklejał się, ptakami kwiląc;
O świcie - westchnął. To był początek.

Godzinę blisko się dokwiecał,
Leniwie drzemiąc w ciepłej wiośnie.
Ciągnęły go z lepkiego gniazdka
Kwieciste ptaki coraz głośniej.
Godzinę blisko się upierzał,
Barw upatrując po ogrodzie.
Wyciągał go z zawięzi miękkiej
Skrzydlaty wietrzyk coraz słodziej.
                                
O, patrz, jak biją się o ciebie,
Złączone w jeden zgiełk pstrokaty:
Ptaki świergotem coraz tkliwszym,
Coraz żarliwszą wonią kwiaty!
              
Bezimiennego cię rozdwaja
W dwa cudy jedna twórcza siła,
I drży pod tobą niespokojna
Gałązka, która się powiła.
 Wiec kto? wiec jak? Zawiało chłodem.
Czy ptak? czy kwiat? I gwar zamiera,
I rozpaczliwy strach istnienia,
W struchlałym sercu świata wzbiera.

 Wtedy zerwałem go z gałęzi
Jak pierworodny owoc z drzewa:
I bardzo słodką wonią dyszy,
I bardzo smutne wiersze śpiewa.

/ Julian Tuwim , To było tak/


Wiosna niby już, już jest, a jakby jej nie było. Przychodzi, budzi nadzieję, tęsknotę, łudzi nas, zwiewna, lekka, ciepła... po czym ucieka znowu na dni parę. 
A ja, tęskniąc, wynalazłam zdjęcia sprzed lat trzech... To była szczęśliwa wiosna, beztroska i wesoła; piękna była! I cudownie kwitła ta śliwa.










wtorek, 5 kwietnia 2011

Pierwsze koty za płoty....

No i odważyłam się... 
Czasem fotografuję sobie to, co mnie otacza, a później sama ze sobą te zdjęcia oglądam, przeglądam, przekładam - podobają mi się, albo nie. Postanowiłam podzielić się nimi z Kimś - tajemniczym Kimś, kto razem ze mną będzie je lubił i się nimi cieszył :)
Nie jestem fotografem - moim warsztatem jest moje serce, które czasami woła: "No weź aparat, uwiecznij tę chwilę!" I czasami słucham tego wezwania....
A oto pierwsze skromne efekty :)

OGRODOWO :)